Our Blog

The Magic Carpathians - Ethnocore 2: nytu


"Nie wiemy, jak brzmiała muzyka Prasłowian zamieszkujących Karpaty. Nie odnaleziono dotąd żadnych śladów instrumentów. W tradycji mieszkańców górskich wiosek zachowały się jednak obrzędy związane ze śpiewem. Do nich właśnie sięgnęli Anna Nacher i Marek Styczyński, założyciele grupy Karpaty Magiczne. „Ethnocore 2: nytu” to czwarta ich płyta penetrująca pradawną muzykę Słowian i jednocześnie pierwsza wydana na rynku amerykańskim. Na podstawie dawnych podań i legend twórcy albumu postanowili pokazać archaiczne techniki wokalizacji towarzyszące starożytnym słowiańskim obrzędom. Połączyli je z tradycją wokalną Euroazji, kulturą Dalekiego Wschodu oraz elektronicznymi brzmieniami i dubowym rytmem. Krytycy zgodnie podkreślają, że to połączenie wyszło autorom zgrabnie. I co najważniejsze - atmosferę czasów Prasłowian udało się przywołać, jak się wydaje, bardzo wiarygodnie.


Pierwszy utwór rozpoczynają leniwie ciągnące się dźwięki strunowego sitar i syntezatorów. Powoli budują wizje tajemniczego świata słowiańskich lasów, w których słońce przedziera się z trudem między gałęziami. Kiedy pojawiają się głuche dźwięki bębnów, rytm „rozmydla się”, a chwile później transowa muzyka zabiera słuchacza w dawne wieki. Najistotniejszym środkiem wyrazu jest tu śpiew Anny Nacher, której drapieżne wokalizy próbują naśladować prawdopodobne brzmienie prasłowiańskich zawołań i pierwotnych technik śpiewu. To przede wszystkim partie wokalne nadają muzyce plemiennej dzikości. Głosy pojawiają się raz bliżej, raz dalej, z prawej strony, to znów z lewej, imitując echo w lesie. Instrumenty perkusyjne – bębny, grzechotki, dzwoneczki oraz dęte - fujarki, klarnet, naśladują odgłosy przyrody – świergot ptaków, złowróżbne pohukiwania sowy, szczekanie psów i wycie wilków. Ostre rockowe gitarowe solówki tworzą aurę hipnotyczną. Przeciągły dźwięk didjeridu, prastarej drewnianej trąby australijskiej (która w podobnej formie być może występowała również na ziemiach słowiańskich) wprowadza groźne napięcie, które towarzyszy wszystkim utworom płyty.

Wplecione w muzykę akcenty hinduskie to efekt podróży dwójki artystów do Indii i Nepalu. Mamy wiec dźwięki tabli, sitar, ale także reporterskie nagrania z odgłosami karawany koczowniczego plemienia wędrującego wśród nepalskich przełęczy. Muzyka hinduska wydaje się być odległą od słowiańskiej, tymczasem Nacher i Styczyński pokazują, że pewne symbole się powtarzają – rytmizacja, dźwięki bębnów wprowadzające grozę bądź wzmagające napięcie.

Mistyczny i demoniczny nastrój pogańskich czasów na „Ethnocore 2: nytu” pobudza wyobraźnię. Ta muzyka czaruje, nawet jeśli zamiast prawdy opowiada jedynie baśń o dawnych czasach. W porośniętych mchem słowiańskich borach mogło się przecież zdarzyć bardzo wiele. (Elżbieta Chojnowska)"

Twórczość grupy Magiczne Karpaty oscyluje wokół eksperymentalnego rocka i etno, połączonego z brzmieniami elektronicznymi. Określana jest tez jako „psychodelic folk”, ambient i free jazz. Założycielami zespołu jest dwójka artystów: Anna Nacher i Marek Styczyński, lider i założyciel nieistniejącej już grupy „Atman”. Formacja „Karpaty Magiczne” jest częścią szerszego Projektu Karpaty Magiczne. Powstała ona w 1998 roku z inicjatywy Nacher i Styczyńskiego jako ich projekt autorski.

Vlastislav Matousek & Karpaty Magiczne

Ethnocore 2: Nytu is the latest installment in the ongoing series of recordings from Anna Nacher and Marek Stryczynski of the Polish avant folk band Atman. Previous issues under the Magic Carpathians moniker have been explorations of the various musics of the Carpathian Mountains and the countries into which the mountain range extends. In some sense this is another chapter in that series, exploring vocal and instrumental techniques such as the technique of the nytu and mystical vocal techniques from the languages of ancient Slav rituals. These techniques have virtually disappeared from modern culture, except in remote regions of the territory where the old Carpathian culture is, at least in part, practiced. Nacher is a formidable vocalist, as much a student of various traditions as she is an exponent of them. To look deeply into a musical tradition that has all but disappeared, it appears that the Magic Carpathians sought to look musically from the outside in. They've enlisted the aid of Marek Miczyk from the Suns of Arqva and Beata Kozak and Slawka Walczewska of the Woman's Foundation in Krakow for elemental, atmospheric, and textural support. The music is, if anything, folk music, because it is formed entirely of folk traditions from areas in the Carpathian region and eastward, but embodies none of them in its entirety. There are many ways to bring out this music, trance-like and droning as it is; one of them is with choirs and layers of voices. Another is with the percussive integrity of the didgeridoo, still others by using brass instruments. And while there are individual "songs" marked, the recording feels like a ceremony of communication -- and not in some cheeseball Deep Forest, Baka Beyond, or Banco de Gaia way, either. These sounds are sophisticated and primitive. There are no samples. There is no borrowing. There are the sounds of audio tape, but they are static noise against which new music can be created. Nacher's singing ranges across all four octaves, and she uses them. She has an ability to chant a Hindu death mantra by using a scale from old Polish folk music that is entrancing and spooky. Stryczynski ropes together various elements from folk traditions, free jazz, and modern improvisation, and creates a large musical backdrop for Nacher and her collaborators to jump from. And Miczyk's experience -- via the Suns of Arva -- with dub and sound manipulation creates dimensions in the music and dialogue that swallow the listener whole. This is a textural and mysterious work; it challenges our previously held notions about what contemporary music is -- and Ethnocore 2: Nytu fits perfectly as such -- by drenching us in a primordial ooze of a past most of us never knew existed. Awesome. ~ Thom Jurek, All Music Guide

Interview with the band on Terrascope.

link in comments

4 komentarze:

ankh pisze...

rapidshare

Anonimowy pisze...

poprosze o hasło do tego pliku
pozdrawiam
J.P.

ankh pisze...

hasło jest prawie zawsze to samo i jest podawane w komentarzach do archiwum win rar'a, czyli - savagesaints.

Anonimowy pisze...

"Z dubowym rytmem"??? Przecież dub nie odnosi się do rytmu i nie określa go. Dub odnosi się do brzmienia.
Jacek Podsiadło.

The Savage Saints Designed by Templateism | Blogger Templates Copyright © 2014

Autor obrazów motywu: richcano. Obsługiwane przez usługę Blogger.