Our Blog

Iron Butterfly - Butterfly Blues (1971)



Iron Butterfly – zespół rockowy założony w 1966 roku w San Diego w Kalifornii przez Doug Ingle'a i Ronalda Bushy'ego. Zespół grał w stylu acid rock, rock psychodeliczny i hard rock.

W pierwszym składzie zespołu, który rozpadł się po nagraniu debiutanckiego albumu Heavy w marcu 1968, grali również: Darryl DeLoach, Danny Weis i Jerry Penrod. Ich miejsce zajęli Erik Brann i Lee Dorman. W czerwcu 1968 Iron Butterfly już w nowym składzie nagrał swoją najlepszą płytę In-A-Gadda-Da-Vida (sprzedana w czterech milionach egzemplarzy), na której znalazł się ich najsłynniejszy 17-minutowy tytułowy utwór -In-A-Gadda-Da-Vida (tytuł powstał przez uproszczony zapis angielskiej frazy In the Garden of Eden – "W rajskim ogrodzie"). Po tym sukcesie zespół wystąpił na Newport Pop Festival i Miami Pop Festival. W lutym 1969 zespół wydał kolejną płytę – Ball, która dotarła do 4 miejsca na amerykańskich listach najlepiej sprzedających się albumów. Zespół został zaproszony na festiwal w Denver, gdzie wystąpił obok takich gwiazd jak Joe Cocker, Creedence Clearwater Revival i Jimi Hendrix. Po koncercie w Atlantic City zespół opuścił Erik Brann, a jego miejsce zajęli Larry Reinhardt i były gitarzysta Blues Image - Mike Pinera. W maju 1970 Iron Butterfly wydaje album koncertowy Iron Butterfly Live, a w sierpniu płytę Metamorphosis, z której pochodzi piosenka Easy Rider (Let the Wind Pay the Way) związana z filmem Easy Rider.

Mimo sukcesów grupa rozpada się w maju 1971. Były oczywiście próby reanimacji - ostatnia bodajże chyba nawet ostatnio (w ramach której grupa wystąpiła w Polsce) - ale bez jakiegoś spektakularnego "come back".

Prezentowana płyta to bootleg nagrany w 1971 roku podczas skandynawskiego tournee i co ciekawe - całkiem niezłej jakości - w odróżnieniu od wielu innych gdzie praktycznie nic nie słychać.

Doug Ingle - Keyboard & Vocals
Lee Dorman - Bass
Ron Bushy - Drums
Mike Pinera - Guitar & Vocals
Rhino - Guitar

The heavy, psychedelic acid rock of Iron Butterfly may seem dated to some today, but the group was one of the first hard rock bands to receive extensive radio airplay, and their best-known song, the 17-minute epic "In-A-Gadda-Da-Vida," established that more extended compositions were viable entries in the radio marketplace, paving the way for progressive AOR. The track was written by vocalist, organist, and bandleader Doug Ingle, who formed the first incarnation of Iron Butterfly in 1966 in San Diego with drummer Ron Bushy. After the group moved to Los Angeles and played the club scene, it secured a recording contract and got national exposure through tours with the Doors and Jefferson Airplane. Following the release of their 1968 debut album, Heavy, original members Jerry Penrod (bass), Darryl DeLoach (vocals), and Danny Weis (guitar) left the band and were replaced by guitarist Erik Braunn and bassist Lee Dorman. Weis went on to join Rhinoceros. The new lineup recorded In-A-Gadda-Da-Vida later that year, which sold four million copies and spent over a year in the Top Ten. (The title has been translated as "in the garden of Eden" or "in the garden of life.") A shortened version of the title track, which contained extended instrumental passages with loud guitars and classical/Eastern-influenced organ, plus a two-and-a-half-minute drum solo, reached number 30 on the singles charts. The follow-up, Ball, showed greater musical variety and went gold, but it also marked the beginning of the band's decline. Braunn left the group and was replaced by guitarists Mike Pinera and Larry "Rhino" Reinhardt, but the group's success was largely over. Iron Butterfly broke up in 1971; Braunn and Bushy re-formed the group in the mid-'70s without success. (Steve Huey)

This is the best sounding Iron Butterfly bootleg you'll ever hear. It was recorded in 1971 anywere while their Scandnavian Tour. (probably in Sweden or Denmark/Copenhagen)

link in comments

3 komentarze:

Ankh pisze...

link

Piotr K. pisze...

...utwór -In-A-Gadda-Da-Vida (tytuł powstał przez uproszczony zapis angielskiej frazy In the Garden of Eden – "W rajskim ogrodzie").
Ja znam trochę inną historię powstania tego tytułu. Otórz na jednym z koncertów grupy Doug Ingle był na takim "haju" że zamiast śpiewać "In the Garden of Eden" mógł tylko wybełkotać "in-A-Gadda-Da-Vida ". Wszystkim się to bardzo spodobało by brzmiało bardzo psychodelicznie.Spodobało tego stopnia że postanowili tak nazwać album.

Ankh pisze...

A to całkiem możliwe... Dzięki Piotr :))

The Savage Saints Designed by Templateism | Blogger Templates Copyright © 2014

Autor obrazów szablonu: richcano. Obsługiwane przez usługę Blogger.