Our Blog

Roy Ayers Ubiquity - He's Coming (1972)



Roy Ayers (ur. 10 września 1940 w Los Angeles) - wibrafonista, muzyk i kompozytor funkowy, soulowy i jazzowy. Ayers rozpoczął swoją karierę od jazzu, wydając kilka albumów dla Arista Records – amerykańskiej wytwórni płytowej założonej w 1974 przez Clive'a Davisa. Kolejnym krokiem na jego artystycznej drodze było wstąpienie w szeregi wytwórni Polydor Records i zwrot w kierunku R&B i disco. Roy Ayers jest uważany za ojca chrzestnego acid jazzu, a jego ponadczasowe utwory, wciąż zaskakujące swą świeżością, są inspiracją dla młodych pokoleń ludzi poszukujących w muzyce podobnych wartości i emocji. Jednocześnie produkcje Ayersa to nieocenione źródło sampli wykorzystywanych chętnie przez twórców hip-hopu - jego nieśmiertelny hit, „Everybody Loves The Sunshine”, to prawdopodobnie jeden z najczęściej samplowanych utworów na świecie. Z twórczości artysty garściami czerpali m.in. A Tribe Called Quest, De La Soul, a także mnóstwo hip-hopowych producentów, odwołujących się do jazzowych korzeni. Wielu z nich, jak Erykah Badu, uważało za zaszczyt możliwość współpracy w Ayersem w studiu . W Polsce po raz pierwszy pojawił się 18 lipca 2009 roku w Szczecinie na festiwalu Boogie Brain.

Roy Ayers dorastał w rodzinnie muzycznej - jego ojciec grał na puzonie, a matka uczyła młodziutkiego Ayersa gry na pianinie. Gdy miał pięć lat Roy dostał w prezencie pałeczki do gry na wibrafonie, jednak naukę gry na tym instrumencie, będącym przez następne lata jego znakiem firmowym, rozpoczął dopiero w wieku lat siedemnastu. Dorastał w Los Angeles w dzielnicy South Park, która była wówczas epicentrum muzyki afroamerykańskiej. Szkoły, do których uczęszczał (Wadsworth Elementary, Nevins Middle School, and Thomas Jefferson High School), znajdowały się bardzo blisko Central Avenue (odpowiednika nowojorskiego Harlemu).

W wieku lat dwudziestu Ayers, zafascynowany sceną jazzową zachodniego wybrzeża, nagrywał z takimi artystami jak Curtis Amy (1962), Jack Wilson (1963-1967), and the Gerald Wilson Orchestra (1965-1966), koncertując jednocześnie z Teddy Edwards, Chico Hamilton, Hampton Hawes i Phineas Newborn. Koncertowa sesja z Herbie Mannem na plaży Hermosa w Lighthouse rozpoczęła okres czteroletniej współpracy obu panów, jednak przede wszystkim otworzyła Ayersa na inne gatunki muzyczne poza bebopem, na którym się wychował.

W 1970 roku, po wydaniu trzech albumów pod opieką Herbie Manna dla wytwórni płytowej Atlantic, Ayers utworzył własny projekt pod nazwą The Roy Ayers Ubiquity. W okresie swojej działalności grupa nagrała kilka płyt dla wytwórni Polydor z tak wielkimi postaciami jak Sonny Fortune, Billy Cobham, Omar Hakim czy Alphonse Mouzon. W dorobku muzyka znajduje się także muzyka filmowa (Coffy /1973).

W latach osiemdziesiątych rockowo - jazzowe granie Ayersa powoli ewoluowało w kierunku R&B, funku i disco. W 1980 roku Ayers nawiązał współpracę z nigeryjskim muzykiem Fela Anikulapo Kutim, co zaowocowało założeniem wytwórni płytowej Uno Melodic Records i współprodukcją płyt wielu ówczesnych artystów.

W latach dziewięćdziesiątych, okresie wzrastającej popularności hip-hopu, Ayers uczestniczył w nowatorskim projekcie, łączącym ów gatunek muzyczny z elementami jazzu, na wydanej w 1993 płycie Guru's Jazzmatazz, koncertując jednocześnie wraz z jej współtwórcami - Guru i Donaldem Byrdem.

Harry Whitaker - piano,organ, voc
Roy Ayers - vibraphone, organ, voc
Carol Smiley, Gloria Jones, Victoria Hospedale - backing voc
John Williams, Ron Carter - bass
Jumma Santos - congas
David Lee, Jr. - drums
Billy Cobham - drums, percussion
Bob Fusco, Sam Brown - guitar
Sonny Fortune - sax, flute
Selwart Clarke - strings

Once one of the most visible and winning jazz vibraphonists of the 1960s, then an R&B bandleader in the 1970s and '80s, Roy Ayers' reputation s now that of one of the prophets of acid jazz, a man decades ahead of his time. A tune like 1972's "Move to Groove" by the Roy Ayers Ubiquity has a crackling backbeat that serves as the prototype for the shuffling hip-hop groove that became, shall we say, ubiquitous on acid jazz records; and his relaxed 1976 song "Everybody Loves the Sunshine" has been frequently sampled. Yet Ayers' own playing has always been rooted in hard bop: crisp, lyrical, rhythmically resilient. His own reaction to being canonized by the hip-hop crowd as the "Icon Man" is tempered with the detachment of a survivor in a rough business. "I'm having fun laughing with it," he has said. "I don't mind what they call me, that's what people do in this industry."

Growing up in a musical family -- his father played trombone, his mother taught him the piano -- the five-year-old Ayers was given a set of vibe mallets by Lionel Hampton, but didn't start on the instrument until he was 17. He got involved in the West Coast jazz scene in his early 20s, recording with Curtis Amy (1962), Jack Wilson (1963-1967), and the Gerald Wilson Orchestra (1965-1966); and playing with Teddy Edwards, Chico Hamilton, Hampton Hawes and Phineas Newborn. A session with Herbie Mann at the Lighthouse in Hermosa Beach led to a four-year gig with the versatile flutist (1966-1970), an experience that gave Ayers tremendous exposure and opened his ears to styles of music other than the bebop that he had grown up with.

After being featured prominently on Mann's hit Memphis Underground album and recording three solo albums for Atlantic under Mann's supervision, Ayers left the group in 1970 to form the Roy Ayers Ubiquity, which recorded several albums for Polydor and featured such players as Sonny Fortune, Billy Cobham, Omar Hakim, and Alphonse Mouzon. An R&B-jazz-rock band influenced by electric Miles Davis and the Herbie Hancock Sextet at first, the Ubiquity gradually shed its jazz component in favor of R&B/funk and disco. Though Ayers' pop records were commercially successful, with several charted singles on the R&B charts for Polydor and Columbia, they became increasingly, perhaps correspondingly, devoid of musical interest.

In the 1980s, besides leading his bands and recording, Ayers collaborated with Nigerian musician Fela Anikulapo-Kuti, formed Uno Melodic Records, and produced and/or co-wrote several recordings for various artists. As the merger of hip-hop and jazz took hold in the early '90s, Ayers made a guest appearance on Guru's seminal Jazzmatazz album in 1993 and played at New York clubs with Guru and Donald Byrd. Though most of his solo records had been out of print for years, Verve issued a two-CD anthology of his work with Ubiquity and the first U.S. release of a live gig at the 1972 Montreux Jazz Festival; the latter finds the group playing excellent straight-ahead jazz, as well as jazz-rock and R&B. --- Richard S. Ginell, All Music

link in commnets

The Savage Saints Designed by Templateism | Blogger Templates Copyright © 2014

Autor obrazów szablonu: richcano. Obsługiwane przez usługę Blogger.