Our Blog

Henry Flynt & C.C. Hennix - Dharma Warriors (2008)

Festiwal archiwalnych nagrań ojca sztuki konceptualnej trwa! I, co ważniejsze, kolejne albumy dokumentujące nagrania artysty z lat 70. i 80. dowodzą niesłychanego talentu Flynta w dziedzinie łączenia doświadczeń nowojorskiej awangardy repetycyjnej i dronowej minimal music z fascynacją medytacyjnym potencjałem klasycznej muzyki indyjskiej oraz awanturniczym, rozimprowizowanym i bez mała transowym duchem ludowo-knajpianej muzyki amerykańskiej prowincji - ze szczególnym uwzględnieniem takich gatunków, jak blues, bluegrass czy wreszcie hillbilly. Tym razem nieoceniony Locust przypomina dwie kompozycje duetu Flynt (gitara elektryczna)/C.C. Hennix (perkusja) z roku 1983, opatrzone orientalno-bitnikowskimi tytułami: "Dharma Warriors" i "Mount Fuji on My Mind". Muzyka oscyluje tu nieustannie między szorstką ekspresją protopunkowego, wiejsko-miejskiego bluesa znanego nam z genialnego albumu "I Don't Wanna" oraz wcześniejszymi eksperymentami Flynta w sferze fuzji etnicznej muzyki amerykańskiej z tradycjami muzycznymi subkontynentu indyjskiego. Efekt jest piorunujący - łącząc industrialnego bluesa z kontemplacyjną aurą dronowych repetycji, tworzy muzykę, w źródłowym tego słowa znaczeniu, psychodeliczną. Sądzę, że gdyby Keiji Haino postanowił zagrać na sitarze utwory Roberta Johnsona w towarzystwie Hana Benninka, mogłaby powstać płyta o podobnej intensywności! (Dariusz Brzostek)



Far-out garage blues from the unpredictable talent of Henry Flynt, here in collaboration with C.C. Hennix. The two lengthy improvisations here straddle the borders between unrefined bluegrass and free-jazz improv. Flynt's freetime chord phrasings are given some context by the elaborately off-kilter beats supplied by Hennix, but the overall feel here is one of primordial, rock & roll chaos. While you'd expect a certain amount of soloing in such long-form improv workouts, expectations are subverted by an emphasis on low-end chug - but this is rhythm guitar without the rhythm; old-fashioned R&B without the 'R'. "The Dharma Warriors was the elemental guitar / drum rock concoction of Henry Flynt & C.C. Hennix. In 1983, the pair hooked up in Woodstock at Hennix's rented house and let freedom ring with two lengthy boombox recordings. "Warriors of the Dharma" and "Mount Fuji on My Mind" are classics of unrefined blues boogie & unhemmed stoner rock." http://boomkat.com/cds/151399-henry-flynt-c-c-hennix-dharma-warriors --- James Steiner

Something of a musical archaeologist, Henry Flynt spent much of his career injecting avant-garde musical concepts into American folk forms. In Flynt’s expert hands, country blues, primal R&B, and hillbilly music became vehicles for an exploration of drone, dissonance, and the theoretical implications of a literally endless boogie. DHARMA WARRIORS captures Flynt and drummer C.C. Hennix recording two extended tracks of deeply primitive, toe-tapping rock grooves that anticipate the latter-day explorations of groups like the No Neck Blues Band and the Sunburned Hand of the Man.

The Savage Saints Designed by Templateism | Blogger Templates Copyright © 2014

Autor obrazów szablonu: richcano. Obsługiwane przez usługę Blogger.