Our Blog

Friedrich Gulda & Ursula Anders - Gegenwart (1976)


Ursula Anders - percussion
Friedrich Gulda - piano, clavichord, flute [bass, alto]

Friedrich Gulda (1930-2000) – austriacki pianista i kompozytor. Był synem nauczyciela, muzyka-amatora. Regularną naukę gry rozpoczął w wieku 7 lat u Feliksa Pazofsky'ego. W latach 1942-47 studiował w Akademie für Musik w Wiedniu w klasie Bruno Seidlhofera (fortepian) i Josepha Marksa (kompozycja). Debiutował w 1944 w sali Musikverein Koncertem a-moll Schumanna. W 1946 odniósł pierwszy znaczący sukces, zdobywając I nagrodę na konkursie pianistycznym w Genewie. W 1950 wystąpił w Carnegie Hall. Od 1954 był prywatnym nauczycielem Marthy Argerich w Wiedniu. W późniejszych latach coraz rzadziej występował z repertuarem klasycznym, poświęcając się muzyce jazzowej i organizacji festiwali. Był trzykrotnie żonaty, synowie Paul i Rico także zostali koncertującymi pianistami.

Uważany zrazu za kontynuatora tradycji Backhausa i Kempffa Gulda był zawsze pianistą niepokornym. Do legendy przeszły jego tyrady przeciw uczelniom muzycznym; w 1969 odmówił przyjęcia nagrody im. Beethovena za nagranie kompletu sonat, a w 1999 dla prowokacji rozpowszechnił nawet plotkę o własnej śmierci. Nietypowo dla artysty swego pokolenia żywo interesował się jazzem. Był czołową postacią austriackiej sceny jazzowej od początku lat 50-tych. Występował w zespołach jazzowych nie tylko jako pianista, ale również na flecie i saksofonie; od 1982 występował w duecie z Chickiem Coreą. Był założycielem orkiestry Eurojazz, konkursu jazzowego w Wiedniu oraz festiwalu w karynckim Ossiach (1968), poświęconego improwizacji muzycznej. Był także kompozytorem, autorem licznych utworów łączących elementy klasyczne z jazzowymi, m.in. Concerto for Ursula (1981) napisanego dla swej trzeciej partnerki życiowej, aktorki Ursuli Anders, a także Mszy B-dur (utworu dyplomowego w Akademie für Musik), licznych pieśni i dzieł fortepianowych, symfonii koncertującej Concerto for Myself (1988).
photo by Roberto Polillo
Pomimo życiowego "ekscentryzmu", z którym pewni krytycy usiłowali utożsamić jego interpretacje wielkich dzieł literatury fortepianowej, Gulda pozostał pianistą klasycznym, choć bardziej introspektywnym i osobistym, mniej "obiektywnym", niż Backhaus i Schnabel, z którymi go porównywano. Zapisał się przede wszystkim jako wybitny wykonawca sonat fortepianowych Beethovena, które już w 1953 wykonał publicznie w ramach cyklu koncertów. Drugie nagranie kompletu sonat (dla firmy Amadeo, 1967) uważane jest po dziś dzień za wzorcowe: pełne umiaru, skupione na zagadnieniach formalnych i motorycznych, grane dość oszczędnym dźwiękiem, z pewnym odcieniem medytacyjnej deklamacji, która odróżnia je od wcześniejszej wersji kompletu sonat dla Dekki (1954-58). Wybitną wartość mają również sonaty wiolonczelowe Beethovena nagrane z Pierrem Fournierem. Ale w (niezbyt zresztą rozległej) dyskografii Guldy interesujący jest nie tylko Beethoven. Ponadczasową wartość mają znakomite, wyważone, pełne stłumionej ekspresji sonaty i koncerty fortepianowe Mozarta (nagrywane w różnych latach m.in. z Claudiem Abbado, Karlem Böhmem i Rudolfem Kempe, a także Koncert na dwa fortepiany Es-dur K365 z Chickiem Coreą), wybór utworów Debussy'ego (Preludia, Images i Estampes), Koncert C-dur Prokofiewa z 1957 (z orkiestrą Nordendeutsches Rundfunk pod dyr. H. Schmidta-Isserstedta), Sonata B-dur D960 i Impromptus Schuberta, Burleska R. Straussa z 1954. --- Wojciech Bońkowski


Friedrich Gulda is one of the most original and iconoclastic musicians of our time. His career as a famed classical pianist reached its pinnacle in 1970 when he was awarded the Beethoven Bicentennial Ring by the Vienna Academy of Music. He then returned the award as a protest against a musical education system in Europe that he considered too conservative. Gulda has had a continuing interest in contemporary and improvised music. As far back as the 1960s, he had begun composing, improvising, and collabo rating with like-minded musicians. Perhaps his most notable collaborative albums have been those with American pianist, Chick Corea, another artist for whom composed and freely improvised music are two sides of the same coin. Gulda has continued to play and record the classical repertoire, especially Beethoven and he plays jazz as well as less categorized forms of improvisation. He also occasionally plays recorders and electric keyboards.

One often hears that a piece of music is "ahead of its time"; however, the claim is difficult to prove until a certain amount of time has passed. In January of 1976, the great Austrian pianist Friedrich Gulda recorded the album Gegenwart (meaning presence or present time), which can now truly claim, with its 1993 reissue, to have been ahead of its time. The album was a collaboration with percussionist Ursula Anders and producer Eckart Rahn; it was and still is a challenging, dramatic collection of improvisations.

Actually, past, present, and future, all come together in Gegenwart. Gulda's worldwide reputation as an interpreter of classic Mozart and Beethoven pieces certainly did nothing to prepare listeners for the music on this recording. From its recognizably pianistic sounds to the guitar like strumming produced on (or more accurately, in) the electric clavichord, Gegenwart is a musical snapshot of a musician looking toward the future. It contains no solo piano works and the conventional sounds of the piano are simply one of a number of textures that Gulda uses.

At times, dramatic and abstract, sometimes spare and lyrical, Gegenwart is full of surprises. For instance, the strings inside the piano imitate an electric-bass and the high swoop of a synthesizer at the end of Duo 1 and Duos 2 and 3 include an assortment of percussion instruments, recorders, and even some whistling. Although all of the pieces are completely improvised, this is not an album of conventional jazz. Gegenwart is about sound, not form; as its German title indicates, it's about playing in the moment - about the act of making music. Even now, the album contains some of the most unusual sounds ever coaxed out of a piano or clavichord. More important, the pieces sound like they could have been recorded last month; the music is as daring and imaginative now as it was in 1976. (amazon)

Buy

The Savage Saints Designed by Templateism | Blogger Templates Copyright © 2014

Autor obrazów szablonu: richcano. Obsługiwane przez usługę Blogger.