Our Blog

Wacław Zimpel / Wojtek Traczyk / Robert Rasz - The Light (2008)


Mimo, że Wacław Zimpel, Wojciech Traczyk i Robert Rasz należą do nowej generacji improwizatorów, legitymujących się wykształceniem akademickim, ich poszukiwania nowych form muzycznych nie wynikają wyłącznie z zainteresowania rozbudowaną formalnie europejską muzyką koncertową. Ich muzyka oddziałuje w dużo większym stopniu emocjonalną i rytmiczną siłą jazzu. Żywiołowa i jednocześnie zmysłowa gra na klarnecie basowym przywołuje na myśl Johna Surmana albo Michela Pilza. Znaleźć dobrą pozycję wyjściową, współczesne brzmienie. Decyzja, by na płycie zagranej w trio zrezygnować z instrumentu harmonicznego zaskakuje i jest dowodem sporej odwagi. To co oczywiste dla pianisty albo gitarzysty, jest dla improwizującego klarnecisty nadal niemałym wyzwaniem. To dowód jak pewnie i przekonująco Zimpel opanował rzemiosło improwizatora. W niemałym stopniu wspomagają go jego muzyczni partnerzy. Perkusista Robert Rasz i basista Wojtek Traczyk tworzą świetnie zgraną sekcję rytmiczną. Ich intensywny, interaktywny styl gry przenika przebieg improwizacji tworząc homogeniczne brzmienie, któremu nie doskwiera brak instrumentu harmonicznego. Dobry zespół, któremu trzeba życzyć czasu potrzebnego na pełną realizację muzycznych pomysłów. (Theo Jörgensmann).

Oprócz kompozycji członków tria na płycie znajdujemy też utwór "Lonely Woman" Ornette'a Colemana, "Straight Up And Down" Erica Dolphy'ego oraz "Where Did You Sleep Last Night" Nirvany.


Despite the fact that Wacław Zimpel, Wojciech Traczyk and Robert Rasz belong to the new generation of improvisers with sound academic backgrounds, their search for new musical forms does not only reflect their interest in formally complex European concert music. Their music fascinates first and foremost through the emotional and rhythmic power of jazz. Unrestrained and at the same time sensuous bass clarinet is reminiscent of John Surman or Michel Pilz whose trademark was the right punch line and mood. It is truly brave and surprising that the trio decided to do without any harmonic instrument. What may be obvious to a pianist or a guitar player is still quite a challenge for an improvising clarinetist. This proves how confident and convincing Zimpel's craftsmaship is. It is admittedly greatly supported by his musical partners, the drummer Robert Rasz and the bass player Wojtek Traczyk, all three of them make a perfectly tuned rhythmic section. Their intensive, interactive style dominates the course of improvisation and creates a homogenous sound unimpaired by the absence of harmonic instruments. A good band that can only wish for ample time to work on their musical ideas. (Theo Jörgensmann)

The Savage Saints Designed by Templateism | Blogger Templates Copyright © 2014

Autor obrazów motywu: richcano. Obsługiwane przez usługę Blogger.