Our Blog

Hugh Cornwell and Robert Williams - Nosferatu (1979)



Hugh Allan Cornwell – angielski gitarzysta, wokalista, kompozytor. Współzałożyciel (obok Jet Blacka, Dave Greenfielda, Jean-Jacques Burnela), pierwszy gitarzysta i wokalista angielskiego zespołu punkowo – nowofalowego The Stranglers.

Był członkiem grupy w latach 1974-1990. Jest współautorem większości numerów zespołu z tego okresu, nagrał z nim dwanaście albumów (m.in. Rattus Norvegicus (1977), No More Heroes (1977), Black & White (1978), La Folie (1981), Aural Sculpture (1984), 10 (1990)). Pierwsze płyty sygnowane własnym nazwiskiem Nosferatu (1979 – razem z Robertem Williamsem) i Wolf (1988) powstają w okresie bytności w macierzystej grupie. W wyniku konfliktów (głównie z Burnelem) opuszcza zespół i rozpoczyna karierę solową, która trwa do dzisiaj. (wikipedia)

Co łączy muzyka z The Stranglers z Mothers Of Invention i Magic Band Captaina Beefhearta? No właśnie ... Rezultatem jest prezentowane wydawnictwo. Robert Williams był perkusistą w obu wymienionych zespołach. Może przytoczone stylistyki daleko odbiegają od siebie, ale w tym miejscu połączyly się muzyczne aspiracje dwóch muzyków. Na uwagę zasługuje również udział Iana Underwooda - wieletniego kumpla obu "dziwaków" - Beefhearta i Zappy. Hugh Cornwell od samego początku swojej artystycznej kariery przejawiał zainteresowanie innymi dziedzinami sztuki jakim jest m.in. film. "Nosferatu" to ścieżka dźwiękowa do nieistniejącej produkcji, której reżyserem jest właśnie Cornwell.

Hugh Corwell — guitar, guitar, bass, vocal
Robert Williams — drums, bass, guitar, keyboards
Ian Underwood — keyboards, sax
David Walldroop — guitar
Mark Mothersbaugh — keyboards
Duncan Poundcake — fairground barket



Hugh Cornwell was, of course, the Stranglers' vocalist/guitarist from the mid-'70s until around 1990, which means he co-wrote and played on all their best material, not to mention a lot of their later cack. Robert Williams had been Captain Beefheart's drummer for the previous two years, so was no stranger to odd music, which all in all was a rather good thing, all things considered. Nosferatu consists of the various bits'n'pieces that Hugh didn't consider suitable for the Stranglers, and you can see why.

The title track is plain bizarre, as is Irate Caterpillar, consisting largely of scraping noises and extremely peculiar lyrics. Cream's White Room is the sole Mellotron track here (played by Hugh), or rather, 'Chamberlin mellotron' (sic), so presumably it's a Chamberlin; it certainly doesn't sound like standard Mellotron strings, so that makes sense. It was mostly recorded in LA, so there was far more likely to have been a Chamberlin about than in Britain, where they're almost unknown. I think it's safe to say that Nosferatu falls into the 'experimental' category, so don't buy it expecting anything like the Stranglers; saying that, it's good at what it does (I think), but it's no Chamberlin classic. (amazon)

link in comments

The Savage Saints Designed by Templateism | Blogger Templates Copyright © 2014

Autor obrazów motywu: richcano. Obsługiwane przez usługę Blogger.