12.6.13

Irinel Anghel & Sorin Romanescu - Guitar Hands on a Singing Body (2012)


Duet Irinel Anghel (kompozytorka, wokalistka, pianistka i improwizatorka) i Sorina Romanescu (kompozytor, gitarzysta, sound-designer) reprezentuje eksperymentalny nurt rumuńskiej muzyki współczesnej i eksploruje muzyczne ziemie niczyje przemierzając ścieżki i idee określane przez nich malowniczo jako „innerworld music”, „sound food”, „elektronades”, „SONeerie”, sound theatre, darkroom music czy „RenaiScienceFiction Electro music”. Elementy improwizacji, spontaniczności oraz iskry twórczej chemii nadają ich koncertom i performensom świeżości i odkrywczości właściwej obcowaniu z czystą magią artystycznej kreacji. Ich występy są pełne niespodzianek, ponieważ w każdym projekcie starają się od nowa odkrywać i definiować siebie jako artystów; każdy koncert lub sesja nagraniowa to kolejny przystanek w ich figlarnej i pełnej przygód wspólnej podróży. Nie ma nalepki ni szufladki dla wielostronnej ewolucji tych dwojga muzyków, którzy zaryzykowali... bycie sobą. W swym dwuosobowym kolektywie Irinel Anghel i Sorin Romanescu wykraczają poza swe indywidualne doświadczenie tworząc coś będącego tworem ich obu jednocześnie - wyrastającym ze wspólnego zainteresowania poszukiwaniem nowych dźwięków i nowych receptur.

Album „Guitar Hands on a Singing Body” jest artystycznym „podpisem” duetu Anghel/Romanescu złożonym latem 2011 roku. Jest to album muzyki intymnej, nagranej w półmroku, w dość niecodziennej kombinacji przetwarzanego elektronicznie głosu i akustycznej gitary. Sorin Romanescu gra na gitarze akustycznej i barytonowej Moffa, rześbiąc muzyczną formę wokół „fruwającego głosu” Irinel Anghel; końcowy efekt zawdzięcza niemało osobliwym iskierkom wrażliwości na dświękowy trip w znane-nieznane - lot wyobraźni dwóch muzyków-podróżników. (boltrecords)



The Romanian Duo of Irinel Anghel (composer, singer, pianist and improviser) and Sorin Romanescu (composer, guitar player, sound designer) represents the experimental side of Romanian contemporary music, exploring uncharted territories, crossing paths and concepts such as “innerworld music”, “sound food”, “electronades”, “SONeerie”, “sound theatre”, “darkroom music”, “RenaiScienceFiction Electro music”. Improvisation, spontaneity and instant chemistry give to their concerts and performances a freshness borne of the pure mystery of creation. Their appereances are full of surprises as they reinvent themselves with every new project; each concert or recording session is a new stop on their playful and adventurous journey together. There is no label for such a versatile evolution of these two musicians, who take the bold risk of being themselves. In this duo-team, Irinel Anghel and Sorin Romanescu go beyond their individual paths by creating something that is a product of both musicians, arising out of a common interest in discovering new sounds and sound mixtures.

Guitar Hands on a Singing Body is the Anghel/Romanescu signature for the Summer of 2011. It presents itself as an intimate music album, recorded in a half-dark atmosphere, through the somewhat unusual combination of electronically treated voice and acoustic guitar. Sorin Romanescu plays Moffa acoustic guitar and Moffa baritone guitar, sculpting forms around the voice’s “flying-singing” presence, the result lending some bizarre sparks of sensitivity to the known-unknown sound trip imagined by these two musician-travellers. (boltrecords)

3 komentarze:

Pausts pisze...

;-) ;-)

Anonimowy pisze...

Lubię jak takie dźwięki kołyszą się w zaciszonych ciemnościach, w scenerii i komforcie pozwalającym malować własny obraz. Świetna wciągająca muzyka, której efektem był powrót do dawno nie słuchanych płyt "Itsunomanika" duetu Paolo Angeli i Takumi Fukushima, do "Fluvial" Catherine Jauniaux i Tima Hodgkinsona, do debiutu Ivy Bittovej i gitary Andy Bole`a na "Ramshackle Pier". Myślę, że to ten sam typ wrażliwości, ten sam pomysł na akcję i reakcję w ramach improwizowanego malowania uszu słuchacza.

Pozdrawiam

ZW(ierzak)

Pausts pisze...

Dzięki za bardzo treściwy komentarz :-)